• Wpisów: 10
  • Średnio co: 90 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 00:41
  • Licznik odwiedzin: 806 / 994 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
samobojca
 
Kolejna noc i nowe myśli w głowie. Co powstanie i do czego doprowadzę?

TV - chłam i sex, Internet - sex. Dzisiaj zasnę, a śniła mi się noc...

***

ciepły deszcz pada ciężko na moją skórę, znacząco rozpryskując się na jej powierzchni. Jednak co to ma do rzeczy?

Biegnę szybciej, szybciej i szukam miłości... Jest gorąco.

UWAGA, suka! Prawie kolejna przetrąciła by mnie i zakończyła bieg.

Wbiegam do lasu, gęsta mgła, dalej skała a w niej miecz.

-co do chuja? Jakaś bajka? Excalibur? Nie te czasy. Dalej mnie gonią! Chuj chuj chuj.

Wyrywam go ze skały. Wtem demon przeszłości.

-O kurwa! Z przodu? Przecież...

Co ja do niego mówię? To demon - zło. Nie wiem jak, on tutaj naprzeciwko a przecież byli za mną? Uciekłem w las?!. Nie wnikam.

Biała postać, uderzeniem wnika w moją głowę. No to chuj. Już mnie dopadł...

Nagle mieszkanie. Słoneczny dzień. Wszystko miodowe i słodkie. Przebijające się promienie słoneczne przez żaluzje tworzą pomarańczową poświatę. Jest cudownie. Słodki wystrój - szafeczka z jasnego drewna, różowa cukierniczka w kwiatki.

ORAZ ONA. Piękna ona. Tak delikatna i niewinna...

Zbliżam się do niej

Powoli

Nie skrzywdzić i wykonać gest przytulenia tak kwieciście i delikatnie jak tylko potrafię...

NAGLE. Subtelnie... Zewsząd zaczyna grać po cichu dziwne techno. Najpierw maluśko, nie zakłucając tej słonecznej kompozycji i aury piękna - bezpieczeństwa, jednak gra coraz głośniej... I GŁOŚNIEJ.

O KURWA! JA PIERDOLE!

Paraliżującą strach obezwładnia mnie, powietrze stoi w gardle, nie mogę poruszyć nawet okiem nie mówiąc o jakimkolwiek piśnięciu, tak jakbym zobaczył coś najgorszego co można zobaczyć, taka emocja jakiej nie można doznać.

PARALIŻUJĄCY strach.

Oczy niewiasty, nabierają diabelskiego blasku, zewsząd dziwne techno, jej język zza zębów powoli i strasznie wypełza na podbródek, szpiczasty jak u najstraszniejszego demona.

Jej Twarz. Nie potrafię opisać jej demonicznego wyrazu.

NIE MOGĘ UCIEC. Nikogo nie ma.

Gdzie mój anioł stróż? Mój anioł co ma mnie bronić w nocy.

Nie potrafię.

Chcę krzyczeć, MAMO?! Może ja śnię.

Nie ma ucieczki.

STRACH duszy, każdy nerw ciała przesiąknięty niewiarygodnym bólem przerażenia.

I ona taka... PIEKIELNA, opętana... Najlepszy egzorcysta w chuj by przepadł. Zanim pisnąłbym słowem leżałby sparaliżowany niezwykłym złem tuż obok.

Psia mać światło zgasło, słońce zaszło, boję się coraz mocniej. Ciemność. Tylko ten diabeł.

KURWAAAAAA... Dajcie, dajcie, dajcie światło.

ŚWIATŁA, gdzie ten jebnięty dar od boga?

idzie w moją stronę...

Nic. NIC NIE MOGĘ! NIC.


***


otwieram oko. Leżę w łóżku. boję się. Czuję jakieś zło. Aurę zła.

Zapalam światło. Za mało. Idę na korytaż. Czynię to samo.

Psia mać.


W kuchni ciemno. Ledwo ledwo... Zapalam światło. Po drodze łazienka. Przemywam twarz.

Boję się.

DO CHUJA PANA. Nie oglądałem od dawna TV. Skąd taki zjebany sen...

Jeszcze tylko duży pokój. Iść tam? Matka na pewno w pracy to jestem tu zupełnie sam... Pooglądam TV?

Zapalam światło. i...

JA PIERDOLE! Prawie krzykiem wyraziłem swoje emocje...

-Co Ty wyyyprawiasz jest 3 w nocy... Daj mi spać...

No tak zapomniałem z tego wszystkiego, że jednak mama dzisiaj jest w domu... Jakoś gaszę te światła, zaczyna świtać...






Uchylam okno... I ptaszki pięknie zaczynają grać... Śpiewają i ćwirkają koncert, tyle w tym radości i dobra...

Już świt...

Odpływam.

Eh, kurr...... zzzz...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

samobojca
 
Najlepiej byłoby poznać jakąś kobietę z przedziału 24-30 lat. Te poniżej tego przedziału są takie puste, że to aż straszne, tak się zmieniają, nie do poznania. Z tymi w wieku można porozmawiać o życiu, wiedzą czego chcą. Tylko gdzie taką poznać?

Nigdy. Nigdy młodszej kobiety... !
Pokaż wszystkie (1) ›
 

samobojca
 
myślę: "mocno powiedziane jak na takiego frajera" - pierdolę was.

Widać można żyć bez powietrza. Bez miłości. Wyrabiam się. Ćwiczenia na siłowni przynoszą efekty, a w życiu zaczyna się prostować. Wszystko co było do zrobienia zostało zrobione i załatwione z sukcesem. Tylko trochę smutno?

Kilka okazji do przygodnego sexu bez sexu. Co jest ze mną? Nie chcę. Dookoła tylko sex i sex. Sex jest fajny sex jest zdrowy a ja lubię sobie tłumaczyć moje unikanie takiego sexu tym, że muszę być do kogoś przywiązany i go kochać by to zrobić.

Miejsce i hardkorowość nie gra roli gdy to jest Ta. Ale całować obcego człowieka? Chujowe...
 

samobojca
 
Na do widzenia, jedna z rozmów ostatnich:

-Potrzebuję kogoś gorszego. Kogoś kto mną potrząśnie, rzuci o ścianę.

ja takie oczy : O_o

-Widzisz. Jestem zbyt rozpieszczona. chcę żeby życie kopnęło mnie w tyłek.

jeszcze większe oczy: O_O

-Jesteś cudowny, byłeś dla mnie... Za dobry...

ja: -eee? Mam Cię bić? Mam Ciebie obrażać i nie szanować? Dobrze się zastanowiłaś? co Ty mówisz?

-Ja tego potrzebuję. Jestem chyba nienormalna... Ale życie jest za krótkie, chcę żyć intensywniej i potrzebuję większej dominacji. Nawet jeśli następny będzie mnie bić, potrzebuję kogoś...


MNIEJ IDEALNEGO


Kogoś kto będzie do mnie lepiej pasował.


---
Czy ja dobrze rozumiem? To tak jak w pewnym dowcipie...


Kurwa. Coś tu jest nie tak?
  • awatar kaasic: Czyli miałam rację - ŚWIAT OSZALAŁ...
  • awatar Ms. Independent: Niestety, ale coraz częściej tak się zdarza, że kobiety chcą mieć faceta, który delikatnie mówiąc nimi 'potrząśnie', albo da w pysk dla rutyny. Niezrozumiałe, ale prawdziwe.
  • awatar ananaaa: kobiety..
Pokaż wszystkie (4) ›
 

samobojca
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

samobojca
 
świat jest całością. jest tęczą. pełną gamą kolorów. barwy zwyrodnialców, morderców, po osoby krystalicznie czyste jak łza.

każda zbrodnia i dobry uczynek jest zjawiskiem pięknym. doskonałym.

wpisanym w historię tego istnienia.
  • awatar daruniaa: Nie ma nic złego w zakochaniu się w blondynce ;):P
  • awatar daruniaa: Da się z tym żyć ;):P
  • awatar cocaine_love: wracaj tu.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

samobojca
 

“Osoba szczęśliwa ze sobą, jest w stanie dzielić się z drugą osobą swoim szczęściem - i o to chodzi, tu kryje się miłość. To jest pozytywna strona miłości i taki człowiek jest najpełniej przygotowany do miłości.”



by Wqrwiony

100% zgody. Nasze kompleksy, lęki, wady nieakceptowane przez nas, niszczą drugą osobę. Niszczą związek.
  • awatar LADY IN RED . . .: też się zgadzam..zazdrość..lęk przed porzuceniem etc..
  • awatar ananaaa: ;o . ale jak się tego pozbyć..?
  • awatar samobojca: @alicja w krainie czarów: Trudne pytanie, miliony odpowiedzi. Swoich spostrzeżeń nie dam rady wcisnąć w tak krótkim komentarzu... :) ogólnie - odpowiednia filozofia!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

samobojca
 
"Wszyscy których kiedykolwiek kochałeś umrą, albo Cię opuszczą."

- Fight Club

Jakie to proste i piękne. Odkąd żyję tym cytatem jestem naprawdę szczęśliwy ^^.
  • awatar daruniaa: To już chyba łatwiej mi byłoby się dostosować do rozmiarów bramy :P
  • awatar daruniaa: No trochę tak, ale zwykle niechcący... Nie moja wina, taka już jestem...
  • awatar daruniaa: No co? Przecież nie moja wina ;):P
Pokaż wszystkie (7) ›
 

samobojca
 

“Jesteś roztańczonym pyłem tego świata...”



-Fight Club

Jeden z moich ulubionych cytatów ^^
  • awatar daruniaa: Rzeczywiście ładny :) Pytanie, a czemu go nie spławiać :P
  • awatar daruniaa: On jest raczej bramą :P
  • awatar daruniaa: Szczupła jestem, furtka by wystarczyła ;):P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

samobojca
 
Ponad pół roku i żyję!

Ostatni raz jak tu byłem i pisałem, moim jedynym pragnieniem była śmierć.

Wszystkie osoby które o mnie czytały i mi odpisywały na pingerze - bardzo mi pomogły. Do czasu ^^. Ozdrowienie było chwilowe -

przyszedł dramatyczny okres w moim życiu - i zabrałem się za samobójstwo bez szukania jakiejkolwiek pomocy, czy to tutaj czy

gdziekolwiek indziej. Postanowiłem.

Była zima. Padał śnieg. Jebane tory i ja. Co za gówno? Stać w ciemnym lesie, w przemoczonych butach, w ferie, niedaleko

akademików, z dala od własnego domu.

Nawet "Mama" coś czuła, że jest źle, bardzo źle. Dzień wcześniej zadzwoniła żebym przypadkiem nie zrobił czegoś głupiego.

Najśmieszniejsze jest to, że nic nie wiedziała o całej sytuacji. Kobieca intuicja?...

No nic, trzeba to zrobić. Słaba jednostka do eliminacji... "Pisałem wiersze, wierzyłem w kobiety, miałem jedyną miłość, nie

przeklinałem, byłem grzeczny i uprzejmy". Kurwa.

Wrażliwy chłopak i jego ideały ma dużo gorzej niż niewrażliwy cham żyjący chwilą. Wszystko po chuju...

Ta ruda suka mogła by napisać podręcznik pt. "Jak zniszczyć człowieka". Tak bardzo mnie wkurwiała... Po każdej kłótni po czasie

doprowadziła mnie do takiego stanu, że srałem krwią :/. Mmmm... Pomimo wszystko bardzo ją kochałem.

"Pierwszy pocałunek" + "Pierwszy raz", cudowna miłość, wiersze, jebane zamki z papieru, kwiatki, pieszczoty, przytulania,

szarmanckie podejście do kobiety, wierność, dobre relacje z rodzinami, WZÓR ZWIĄZKU dla innych par, 4 lata tylu cudownych chwil,

miliony rozmów, stałe przebywanie ze sobą... Po prostu Księżniczka + Rycerz na koniu jak na jakiejś kreskówce. Tylko ta bajka nie

kończy się dobrze.

A tu cipa. Tak skrótowo przebieg dialogu tego dnia jak byłem w lesie:

JA: "Może po tylu latach zasługuję na jakiekolwiek wyjaśnienie dlaczego to koniec? O co chodzi? Nie szanujesz mnie? Nie kochasz

mnie? Co się stało?...!!!"

ONA: "Nie chce mi się, nie mam siły. Ja już tego nie chcę nie rozumiesz? SPIERDALAJ. Nie chce mi się mieć wyrzutów, ja jestem

najważniejsza. NIE MAM ZAMIARU SIĘ NIKIM PRZEJMOWAĆ, ŻYCIE JEST NA TO ZA KRÓTKIE"

JA: "Ale czemu tak brutalnie? Nie potrafię sobie z tym poradzić... Byłaś dla mnie całym światem... Te wszystkie s-słowa nic nie

znaczą? Tyle dla Ciebie poświęciłem..." ... (tu już nie wytrzymałem i się rozpłakałem do słuchawki - nie wiedziała, że mam zamiar

się zabić) ..."JAK MOŻESZ?! KOCHAM CIĘ! BYŁAŚ DLA MNIE SIŁĄ KAŻDEGO DNIA! ZAWSZE W TRUDNYCH CHWILACH MYŚLAŁEM O TOBIE!

DLACZEGO!???? BŁAGAM! JESTEM DLA CIEBIE GÓWNEM?!"

ONA: "Weź się ogarnij, nie potrafisz być bardziej męski w takiej sytuacji?"

TY SUKO! Pomyślałem, Ty jebana kurwo, Ty głupia szmato. Ty , Ty, Ty... Rozłączyłem się i w środku lasu na cały głos:

“KURWAAAAAAA... AAAAA...”



Przewróciłem się na tory, i zawinąłem w kłębek, z niewyobrażalnego bólu w środku. Dlaczego to tak boli, DLACZEGO TO TAK KURWA MNIE

BOLI! O JA PIERDOLE! MOJA DUSZA SIĘ TAK ŚCISKA W ŚRODKU, ŻE LEDWO MOGĘ ODDYCHAĆ, NAWET NIE MOGĘ PŁAKAĆ, TYLKO GŁUCHE piśnięcia

cierpienia wydobywają się z płuc, jak u małego kotka przygnieciony butem, co ledwo łapie oddech.

JA PIERDOLE, nigdy tak nie cierpiałem... Otwarte serce a w nim nóż.

Nie WYTRZYMAM TEGO BÓLU. ZARAZ OSZALEJĘ. MOJA MIŁOŚĆ?! MOJA MIŁOŚĆ?! Muszę się pozbyć tego cierpienia... Muszę?

Jakoś wstałem, zadzwoniłem do niej raz ostatni, może mi powie że jednak...

JA: "Zobacz do czego mnie doprowadziłaś... Jestem na torach czekam na pociąg..."

ONA: "..."

JA: "I co nic mi nie powiesz?"

ONA: "Chcesz żebym cierpiała? Ja naprawdę nic nie czuję, to było miłe ale teraz to dla mnie nic nie znaczy. Nawet nic nie poczułam

jak mówiłam, że to już koniec..."

JA: "Jak możesz być taka spokojna i opanowana!? NORMALNE LUDZKIE WSPÓŁCZUCIE NAKAZUJE SZANOWAĆ INNYCH! CZEMU TAK BRUTALNIE?

CZEMU?"

ONA: "Czy chcesz to zrobić? Super, świetnie zrób, a będzie mi źle przez to całe życie! Jesteś nienormalny, WYPIERDALAJ!"

... biiiiiiii

odłożona słuchawka...

Wypierdalaj, spierdalaj? Nigdy w jej obecności nie powiedziałem żadnego brzydkiego słowa a tu taka salwa z jej strony? W takiej

chwili?

Ona jest człowiekiem????

Jebany pociąg czemu nie jedzie?

Jebać to. Jebać To. Jebać To.

Czuję jak wzburzona krew szumi mi w głowie, strasznie mi słabo...

Wszystkie chwile, przed oczyma:

-Wiersze
-Wspólne wypady
-Pierwszy orgazm z dziewczyną i orgazm dziewczyny ze mną
-Pończoszki ... ;(
-Wspólne rozmowy
-Pierwszy pocałunek
-Sex
-Przytulanie
-Rozwiązywanie problemów
-Zapewnienia... Taaa...
-Tyle poświęconych piw z kumplami... Właściwie odkąd z nią byłem praktycznie zero piw... A jak jedno gdzieś w gości nawet to

pretensje...

Za dużo, to dla mnie za dużo... Cóż nie mogę tu pół nocy czekać na pociąg bo oszaleję! Emocje, miłość, nienawiść, ból,

wspomnienia.

Wbiegam na jakąś drużkę w lesie, wysoko nade mną świecą gwiazdy. Pełnia.

Cisza...

Szumiący las, mroźne powietrze. Ściągam skórzany pas.

Oplatam go na szyi.

Widzę w oddali posępne drzewo, z solidnymi gałęziami. Jestem rozbity.

Zaraz skończę czuć ból. Adrenalina, ekscytacja i strach. Jestem zdecydowany.

Podchodzę do drzewa, chcę na nie wejść, wypatrzyłem miejsce gdzie mogę zaczepić pas...

Nagle...
Szelest w krzakach.

-O ja pierdole.

Warczenie...

-O kurwa?!

Coś zaczyna szczekać.

-Jebany!

Ściągam szybko pas, i odganiam tego wilczura.

Biorę gałąź, rzucam w niego, on trochę się odsuwa... Panicznie uciekam. Zostawił mnie dopiero jak "dobiegliśmy" w pobliże

domostw...

To coś znaczy?

Wróciłem, wypiłem pół litra przed naszymi zdjęciami, wyszedłem pobiegać do miasta, zadzwoniłem po kolegę i doprawiłem się

piwami...

Chodziłem na kacu moralnym z miesiąc...

I moje całe życie uległo zmianie :)))

Dzisiaj na to spoglądam z przymrożeniem oka. Jaki ja byłem naiwny. Jaki słaby. Gardzę tamtym sobą. Jestem najlepszym przykładem na

to jak jedna noc z przed kilku miesięcy może odmienić człowieka.

Myślałem nad tym bardzo wiele. Za dużo.

Jak rozmawiam z ludźmi i im radzę, dają mi z 30 lat...

Dzisiaj odnalazłem równowagę. Czuję spełnienie i głębię życia. Odnalazłem harmonię w chaosie. Znam swoje miejsce w tym bezkresie.

Podniosłem się, zobaczyłem odpowiedzi na wszystkie pytania. Moja emocjonalność romantyka opadła. Zostało piękno wrażliwości.

Dopiero teraz jestem gotowy na miłość. Tylko czy warto niszczyć moją wewnętrzną harmonię? ^^

Ta duchowa tragedia i próba była mi potrzebna, żeby odnaleźć się w życiu ^^.

W przyszłych wpisach filozoficzne "pierdolenie" :D

Amen.
  • awatar kaasic: Jestem kompletnym przeciwieństwem dziewczyny z którą kiedyś chodziłeś, bo ja sama z siebie chyba nie potrafię go skrzywdzić, lepiej wychodzi mi krzywdzenie samej siebie... Heh mogłabym nawet powiedzieć, że on 'krzywdzenie' naumyślne czy nie opanował już do perfekcji. Chcę zacząć wreszcie oddychać. Ty straciłeś 4 lata, ja 8 miesięcy... Chyba już mi wystarczy.
  • awatar kan1os: Stary, chylę czoła. Świetnie piszesz.
  • awatar LADY IN RED . . .: Tylko ta bajka nie kończy się dobrze. Powiem Ci tak...doskonalę rozumiem co przeszedłeś...mimo,iż nasze przejścia różnią się...ja o mały włos nie skończyłam podobnie też był "jakiś znak" jak to nazwałeś...a wierze w znaki wiesz...są rzeczy i jest coś czego nie potrafie nazwać i opisać na co nie mamy wpływu - a jednak kieruje naszym zycie...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.